June 20th, 2010 by

Spotkanie z Andrzejem MroczkiemTSF – Trójmiejska Szkoła Fotografii, Wydawnictwo Helion oraz Miejski Ośrodek Kultury w Bydgoszczy, zapraszają na spotkanie autorskie połączone z prezentacją najnowszej publikacji Andrzeja A. Mroczka, niekwestionowanego mistrza fotografii architektury i pejzażu.
Andrzej A. Mroczek to autor najbardziej znanej polskiej publikacji poświęconej fotografii „Książki o fotografowaniu”.
Spotkanie odbędzie się
12.06.2010 rok,
o godz. 18:00 (sobota)
w Kawiarni Artystycznej „Węgliszek”, ul. Stefana Batorego 1, 85-104 Bydgoszcz.
WSTĘP WOLNY!!!
Archivado en |
June 20th, 2010 by

Zdjęcie tygodnia 21/2010Właśnie rozpoczeła się w naszym Portalu kolejna edycja konkursu zdjęcie tygodnia. Jak zwykle głosować mogą zalogowani w ciągu najbliższych 3 dni. Obejrzeć zdjęcia i zagłosować możecie tutaj .
Archivado en ym, dni |
June 20th, 2010 by

Zdjęcie tygodnia 22/2010Właśnie rozpoczeła się w naszym Portalu kolejna edycja konkursu zdjęcie tygodnia. Jak zwykle głosować mogą zalogowani w ciągu najbliższych 3 dni. Obejrzeć zdjęcia i zagłosować możecie tutaj .
Archivado en ym, dni |
June 20th, 2010 by

Wyobraźcie sobie środek pustyni na której, przy drodze stoi stara stacja benzynowa. Jakie to typowe dla Stanów Zjednoczonych, zawsze się zastanawiałam czy faktycznie takie bary przydrożne istnieją - brudne, śmierdzące, zapyziałe z wiecznie spoconym właścicielem w tle. W ilu filmach oglądamy zabłąkanych turystów poszukujących schronienia i ratunku w takich spelunach?
Akcja filmu legion odbywa się właśnie w takiej dziurze. Na bezkresnym pustkowiu stoi stacja benzynowa, w której pracuje piękna kelnerka w zaawansowanej ciąży, w której notabene kocha się syn właściciela.
czytaj dalej
Archivado en |
June 20th, 2010 by

Atelier G4 - Warsztaty Fotografii w Lanckoronie 17-18 Lipca 2010Atelier G4 organizuje warsztaty fotografii w Lanckoronie.
Zajęcia poprowadzą doświadczeni fotografowie z zakresu mody jak i fotografii artystycznej z zwiastowaniem strobistu i nie tylko.
W programie przewidziane jest fotografowanie w lasku, restauracji jak i w Willi Tadeusz.
Nocleg w Willi Tadeusz bez wyżywienia pentadeu.republika.pl .
Warsztaty odbędą się z udziałem trzech doświadczonych modelek.
Cena pleneru w zależności od ilości uczestników 500-600 zł [co najmniej 15 osób].
UWAGA: Mimo zniszczeń dokonanych przez opady deszczu Lanckorona jest w dalszym ciągu atrakcyjna dla sesji zdjęciowych i rejony w których będzie się odbywać plener są nie zniszczone.
Lanckorona na mapie Googli:
tutaj
www.atelierg4.pl
Serdecznie Zapraszamy :)
Archivado en |
June 20th, 2010 by

Dokładnie pamiętam z jaką niechęcią szedłem na pierwszą część Iron Man-a. Super-bohaterowie w stylu Supermana, Spidermana, Batmana i innych to nie moje feng shui, jak mawia moja koleżanka. Jakie było moje zaskoczenie gdy po kilkunastu minutach ocknąłem się w świecie nietuzinkowego komiksu zapewniającego dobrą zabawę w otoczeniu obsady aktorskiej na wysokim poziomie.
Przy Iron Man 2 znalazłem się w sytuacji odwrotnej. Zachęcony pierwszą częścią szedłem na seans „szybkim krokiem” w oczekiwaniu na coś co w futurystyczny sposób oderwie mnie od realnego świata choć na sekundę.
czytaj dalej
Archivado en |
June 20th, 2010 by

Zdjęcie tygodnia 23/2010Właśnie rozpoczeła się w naszym Portalu kolejna edycja konkursu zdjęcie tygodnia. Jak zwykle głosować mogą zalogowani w ciągu najbliższych 3 dni. Obejrzeć zdjęcia i zagłosować możecie tutaj .
Archivado en |
June 20th, 2010 by

Nie polecam "Pewnego razu w Rzymie" bo trudno mi znaleźć argument, który by go obronił. Komedie romantyczne z założenia to bardzo relaksujący gatunek filmowy, do tego na miły wieczór we dwoje, ale w tym przypadku jakoś to się średnio udało. Głównym mankament filmu, to momenty całkowicie irytujące, które chętnie by się przewinęło do przodu, aby nie dostać odruchów wymiotnych.
Beth Harper (ładna Kristen Bell) udaję się do Rzymu, na wesele swojej młodszej siostry. Podczas ceremonii wchodzi pijana do słynnej, włoskiej fontanny miłości z której zabiera kilka monet na pamiątkę.
czytaj dalej
Archivado en |
June 20th, 2010 by

Specem od horrorów nigdy nie byłem i zapewne już nie będę. Jest to dla mnie gatunek, który w znacznej części opiera się na powtarzaniu tych samych scenariuszy. Ostatnie lata tego gatunku to po prostu płycizna fabularna na poziomie Rowu Mariańskiego. Zazwyczaj flaki, krew, flaki, tasaki, flaki, piły, flaki, noże i przeróżne techniki ciosania, cięcia, krojenia, kłucia ciała człowieka jakie można sobie tylko wyobrazić by ujrzeć w pełnej okazałości...flaki. Czy to jest straszne? Nie, to jest odrażające, odpychające i niesmaczne. Takie są głównie obecne horrory i na szczęście póki co udaje mi się ich unikać. Uff...
czytaj dalej
Archivado en |
June 20th, 2010 by

W tym roku miałam możliwość dwukrotnie oglądać filmy, których głównym wątkiem jest mitologia. Jest to temat do którego ciągle się powraca, który zawsze budzi naszą ciekawość. Znane nam z lekcji polskiego mity nabierają kształtów i może dzięki temu lepiej możemy je zrozumieć. Jak wiadomo, Perseusz w mitologii to postać dość ciekawa, dlatego też powstało o nim sporo ekranizacji. Jedną z najgorszych miałam możliwość oglądania niedawno.
Film "Starcie Tytanów" to film chaotyczny, niby wątki są poukładane, droga głównego bohatera jest jasno nakreślona, ale dla mnie było wiele momentów niezrozumiałych, były chwile nudne i mało przekonywujące.
czytaj dalej
Archivado en |
June 20th, 2010 by

Podróż w twórczość Ridleya Scotta można porównać do chodzenia po polu minowym samych znakomitych pozycji filmowych. Gdzie się nie ruszymy to wybucha coś co na długo utkwi nam w pamięci.
Gdy pierwszy raz usłyszałem, że na ekranach w 2010 roku pojawi się kolejna interpretacja legendarnego bohatera wszystkich uciśnionych wykrzyknąłem z dezaprobatą, ale jak dowiedziałem się, że jego twórcą będzie wyżej wymieniony artysta od razu ściszyłem głos.
Sam dokładnie już nie wiem ile widziałem wersji „Robin Hooda”. Wiem natomiast, że ile by ich nie było to w jakiś sposób zawsze wywierały duży wpływ na młodych chłopców. To oni biegali z łukiem i strzałami chcąc za wszelką cenę trafić do celu. Tak samo do celu pragnął trafić Ridley Scott obsadzając w roli głównej Russela Crowe.
czytaj dalej
Archivado en |
June 20th, 2010 by

Z wielką przyjemnością zabrałem się do najnowszej produkcji z moim ulubionym czarnym aktorem Dezelem Washingtonem. Futurystyczna przyszłość a'la "Mad Max", sci-fi a nawet może i lekka fantasy, elementy kina akcji, sensacyjnego, Gary Oldman jako bad guy - innymi słowy moja ulubiona mieszanka.
I? Ciężko zarzucić tutaj tylko grze aktorskiej obu głównym męskim aktorom.
Niespecjalnie przekonały mnie, ani czasem idiotyczne wpadki scenariusza , ani efekty komputerowe przy krajobrazach, scenografii.
czytaj dalej
Archivado en gary oldman, sci fi, mad max, kina, fantasy |
June 19th, 2010 by

Moje pierwsze wspomnienia o bajkach oglądanych w kinie dotyczą "Muminków". Ale nie tych tłustych, trójwymiarowych ale jeszcze takich kukiełek o kanciastych ruchach.
Potem był Bolek i Lolek oraz Reksio, emitowane specjalnie dla dzieci w niedzielne popołudnia.
Później długo długo nic, aż do ery świetnie dubbingowanych bajek typu "Shrek" czy "Madagaskar". I mimo, że z wieku dziecięcego dawno wyrosłam, chętnie oglądam najnowsze bajki. Animacje są coraz bardziej rozwinięte technologicznie. Postaci w 100% oddają ludzkie ruchy, mimikę itd.
czytaj dalej
Archivado en reksio, smoka, bajki, animacje, postaci, madagaskar, shrek, dzieci, moje, ki |
June 19th, 2010 by

Kolejny zmarnowany potencjał, kolejne znane nazwiska zarobiły po minusie. Cóż poradzić...nie pierwszy i nie ostatni raz. Ale przyznam szczerze, że o ile Del Toro mi jest dość obojętny to Hopkins już nie. Sir Anthony Hopkins ma na swoim koncie świetne role i ogólnie uważany jest za jednego z najlepszych aktorów poprzedniego pokolenia, więc tym bardziej nie wypada grać w czymś takim jak "Wilkołak".
Treść filmu jest chyba oczywista każdemu kto urodził się w cywilizowanym kraju. Bo któż nie słyszał o strasznym wilkołaku, który rozszarpuje ludzi przy pełni księżyca?
czytaj dalej
Archivado en sir anthony hopkins, anthony hopkins, znane, del toro, kto |
June 19th, 2010 by

Są czasem takie filmy, które pozornie nieatrakcyjne nie pozwalają Ci oderwać się od ekranu. Nie zwróciłbym uwagi na ten film, nie przepadam za biografiami ale interesują mnie wszystkie projekty Seana Penna (i ten facet był mężem Madonny?).
Film oparty na faktach, biografia „dziwnego” studenta (bo który młody chłopak rezygnuje z fajne bryczki jaką mu chce sprezentować ojciec, buntuje się bo odkrywa sekrety rodzinne jakich miliony w dzisiejszym świecie?) który wyrusza w podróż życia. Piękne obrazy pokazujące zwyczajne Stany Zjednoczone, Góry Skaliste, bajeczna Alaska.
czytaj dalej
Archivado en stany zjednoczone, csem, oby, sekrety rodzinne, facet, chce, uwagi, mu, za, alaska |